31 grudnia od 1 stycznia niewiele się różni. Rano tak samo wstaje słońce, wieczorem zachodzi, my wstajemy, jemy śniadanie, oglądamy ulubiony serial. Przez noc nikt nie zmienił się radykalnie, ani nie urósł kilka centymetrów, nie schudł ani nie przytył. Jednym słowem, nie zmienił się znacząco. A jednak lubimy odciąć grubą linią stary rok od nowego. Skończył się grudzień, zaczął się styczeń. Stawiamy sobie nowe cele, chcemy się zmieniać na lepsze.
I oczywiście zmieniamy kalendarz na nowy.


Jedni używają kalendarza trójdzielnego (jak moi rodzice) i zapisują drobnym maczkiem ważniejsze daty pomiędzy dużymi liczbami dni. Jeszcze inni wolą kalendarze, gdzie każdy dzień jest na osobnej karteczce, którą się zrywa. Są osoby, które mają kalendarze książkowe, dniowe, tygodniowe. Każdy z nas lubi wiedzieć, jaki mamy dzień, co się wydarzy w niedalekiej przyszłości. I właśnie z takim kalendarzem przychodzę do Was.

Rok 2018 do wydrukowania

Układ, który przygotowałam, sama z powodzeniem stosuję w swoim bulletjournal. Kiedyś próbowałam zmierzyć się z układem calendex, niestety brakowało mi miejsca na zadania do wykonania. Bo czasem dostajemy odległe terminy, coś musimy wykonać w konkretnym miesiącu, dlatego to miejsce na notatki jest dla mnie tak istotne. Stąd też podgląd całego miesiąca i dużo miejsca poniżej.
Różnymi kolorami zaznaczam święta, terminy, czyjeś urodziny, wydarzenia, które planuję zaliczyć. W moim bujo na raz widzę aż 6 miesięcy.
Na kartach A4 zmieściłam po 4 miesiące. Dzięki temu nie ma ścisku, jest dużo miejsca na notatki, a wszystko zajmuje tylko 3 strony. Zaznaczyłam najważniejsze święta (na czerwono) oraz te pomniejsze (na fioletowo). Celowo pominęłam dodawanie opisów, ponieważ te daty są tam bardziej w formie przypomnienia. Natomiast to Wy zadecydujecie, co jest dla Was ważne.

Pobierz: Karty na 2018 rok

Do czego też wykorzystacie te karty, zależy tylko od Was. Bo nie musi to być kalendarz, ale może ktoś przygotowuje się do maratonu i chciałby rozplanować treningi w dłuższym okresie czasu. Albo oszczędzacie na coś ważnego i chcielibyście rozplanować to w czasie. Przykładowo swoje wydrukowane plansze wykorzystam do rozpisania celów, które mam już ustalone (sama ze sobą). Następnie trafią one do skoroszytu Centrum Dowodzenia.

Zaplanujmy styczeń

Długoterminowe planowanie swoją drogą, ale warto też pochylić się nad bieżącym miesiącem. I powiem Wam, że zamiast projektować kolejną wersję stycznia, gdzie takich kart po sieci krąży milion, wolę podrzucić Wam kilka linków do stron innych twórców, którzy stworzyli już takie darmowe karty.
GeekCat, trzy wersje kolorystyczne prostego kalendarza okienkowego
DesignYourLife, cztery kolory, prosty kalendarz okienkowy
LeciBocian, kalendarz również okienkowy, z dodatkowymi kolumnami
Polenka, kalendarz okienkowy na wszystkie 12 miesięcy z akwarelowymi grafikami
JestRudo i jej kalendarz okienkowy na 12 miesięcy z rysunkami Łukasza Sławka

To jak? Zabieramy się za rozplanowanie najbliższych miesięcy?