Przyznaję, kolejny raz – w tym roku kartek świątecznych miałam nie robić. A przynajmniej nie planowałam. Mało tego, wyciągnęłam sobie gotowe kartki do wysłania. Tak się jednak złożyło, że pewnego wieczoru (wczoraj) wyciągnęłam wszelkie papiery, gazety, farbki złotą, srebrną, kredę, klej, węgiel do rysowania, pastele i… wciągnęłam się. A że jeden styl robienia kartek szczególnie przypadł mi do gustu to mam dla Was dzisiaj przepis na taką kartkę świąteczną!

Co będzie Wam potrzebne?

Bazą kartki jest u mnie papier ze szkicownika. Ma on gramaturę 120g i wyczuwalną fakturę papieru. Myślę, że papier techniczny też się nada! Do tego przyda się stara gazeta, koniecznie na takim cienkim papierze (w drukarniach zwanym szmatą) i szary papier, taki typowo z makulatury. Poznacie po nieciekawym zapachu. W tamtym roku zaopatrzyłam się w 12 arkuszy (pakowałam w niego prezenty) i nie mogę ich przejeść.
Jeśli chodzi o narzędzia do pisania, to na pewno ołówek do lekkiego szkicowania wzoru na kartce, czarny cienkopis (używam Rystora i Stabilo, oba 0,4 końcówka). Do tego przyda się farba akrylowa złota lub srebrna. Aby nią smarować możecie użyć pędzla, mój akurat jest wprost z zestawu do paznokci, ale w pogotowiu mam i taki do brwi (wiem, jestem okropna 😀 beauty bloggerki mnie zjedzą). Nie zapominamy także o kleju. I jako bonus – biały pastel (sprawdzałam to w słowniku) bądź kreda.

Przygotowanie podstawy kartki świątecznej

W pierwszej kolejności przygotujemy bazę naszej kartki. Może być ona jednostronna lub dwustronna. Format odrysowujemy od innej kartki świątecznej – zaznaczamy go delikatnie ołówkiem na białej kartce, później te linie pomocnicze będziemy mogli zmazać. Następnie w ruch idą nożyczki, z ich pomocą wycinamy kształt naszej kartki i papier składamy na pół.

Wydzieranka układanka

Elementy z szarego papieru i gazety wydzieramy ręcznie, nie wycinamy nożyczkami! Polecam przyjrzeć się tym strzępiastym krańcom – są piękne (magistry sztuki som dziwni <3).

Kawałki mogą być większe, mniejsze, nieregularne kształty są mile widziane. Kiedy uzbiera nam się ich kilka, staramy się ułożyć ciekawą kompozycję na naszej bazie kartki. Zderzamy ze sobą szary papier i kawałki gazety. Białe przestrzenie też nie są złe. Kiedy ustalimy układ, przyklejamy go klejem. Może to być zwykły w sztyfcie, może być introligatorski. Zwróćmy tylko uwagę, czy krawędzie są porządnie przyklejone do papieru.

Malowanie płynny złotem

… lub srebrem. Srebrna farba została mi jeszcze z poprzednich świąt, kiedy paczki malowałam w srebrne gwiazdki.


Natomiast złota farbka ma już ponad 4 lata i pamięta czasy mojego pierwszego roku studiów. A mimo to obie świetnie się trzymają. W tym projekcie używam farby akrylowej Maimeri Polycolor nr 148. Jest ona w tubce o pojemności 20 ml i w sklepie plastycznym można ją mieć już za ok. 8 zł. Więc myślę, że wydatek nieduży, a jest szalenie wydajna i może starczy na przyszłe święta. Srebrna farba akrylowa jest z kolei firmy Giotto i ma 21 ml pojemności. Do nakładania farby przyda się pędzelek. Sama (jak już wcześniej wspominałam) używam pędzli kompletnie nie do farb. Oba jednak są nylonowe, niewielkie, o krótkim, zbitym włosiu, płaskie. Dzięki temu pędzel się nie rozjeżdża i możemy być bardziej dokładni.


Mamy już czym malować, pytanie brzmi, co namalować na kartce. I tu wychodzę z założenia, że nie ma co wyważać otwartych drzwi i skorzystać z bogactwa Internetu. Ja ostatnio zakochałam się w grafikach Oksany Stepova – piękne, proste rysunki. Rewelacyjnie wyglądają namalowane na tak różnorodnych papierowych podłożach i to jeszcze w srebrze czy złocie. Wam również polecam poprzeglądać bogactwo czy to Instagrama czy Pinteresta czy właśnie sklepów z gotowymi grafikami. I zainspirować się jakimś kształtem. Taki kształt na kartce warto sobie lekko naszkicować, a następnie pokryć farbą.

Kreski, kreski, kreski

Czyli coś, co ja uwielbiam. Kreski, kropki, paski. Z pomocą cienkopisu rysujemy kontury naszych elementów. Polecam zabawić się i ozdobić proste przedmioty. Kropki w tle spodobały mi się tak bardzo, że dominują w 75% mojej dotychczasowej kolekcji.
Najważniejsze, żeby eksperymentować. Pozwolić sobie na błędy i brzydkie kartki. Też taką mam i Wam nie pokażę :p Ale jest ona pewnym punktem wyjścia do kolejnych kartek. Jako bonus warto też użyć białego pastelu, ponieważ może dać bardzo interesujący efekt, zwłaszcza na szarym papierze.

I trochę inspiracji co do kartek, bo wczorajszy wieczór zakończyłam z liczbą 8 sztuk!

A kto z Was robi kartki własnoręcznie w tym roku? Wysyłacie takie kartki bliskim na święta?

  • Marta (codziennosci.pl)

    Piękne są te kartki 🙂 Pomysł z gazetami świetny!

    • Dziękuję <3 Taaak, gazety i wszelki recykling wszystkiego (gazety, ulotki, papierki, obrazki, ilustracje) to moja codzienność. I chomikowanie 😀 Gazety, których używam mają co najmniej 5 lat! Ale przecież kiedyś musiały się przydać!

  • Jakie Ty robisz piękne rzeczy ♥ w komputerze i na zewnątrz. 😉