Dostęp do notesów w kropki jest coraz większy, coraz częściej spotkamy je w większych księgarniach, które w swojej ofercie mają także dział papierniczy. Można je także zamówić w sklepach online, w pięknych oprawach i na najróżniejszym papierze. Wszystko ma jednak swoją cenę, a przecież nikt nie chce wydawać majątku jeśli nawet nie wie, czy taki grid mu będzie odpowiadał. Dla tych osób stworzyłam darmowe arkusze w kropki, w aż 6 wersjach!

Grid, a cóż to?

Grid z ang. oznacza kratę, siatkę lub układ linii. Po polsku możemy nazwać to siatką modułową, aczkolwiek polecam zapamiętać wersję angielską, ponieważ jest ona używana zarówno przy publikacjach jak i projektach stron www. Taka siatka ułatwia projektowanie. A w naszym przypadku jest to „wzorek”, którym pokryte są nasze strony notesu. Mają one na celu ułatwić nam pisanie; opierając się na linijkach piszemy równo, narzucają nam one pewien rozmiar, dzięki czemu w pełni możemy wykorzystać dany arkusz.
Popularność kropkowanych zeszytów zwiększa się wraz z nastaniem mody na bulletjournaling. W teorii taki osobisty kalendarz/planner możemy prowadzić w każdym rodzaju zeszytu. Jednak kropki, co trzeba im oddać, stwarzają dużo możliwości. We wpisie dotyczącym Bulletjournalingu w teorii pisałam o wyższości kropki nad liniami czy kratką. A przynajmniej w moim przypadku, bo przecież każdy z nas jest inny i ma swoje własne indywidualne potrzeby. W tym miejscu z kolei odsyłam do wpisu poświęconemu początkom z bulletjournalod samego wyboru zeszytu poprzez testowanie różnych rozwiązań na sobie.

Jeśli chodzi o testowanie, to pisałam również, że kropki nie wszystkim mogą odpowiadać. Aby nie wydawać majątku na zeszyt, który w efekcie zostanie ciśnięty w kąt, warto na początek przetestować magiczny grid w kropki. Właśnie dlatego stworzyłam te arkusze, które każdy może sobie wydrukować i przetestować. Nie są one odzwierciedleniem prawdziwych notesów istniejących w sklepach, ponieważ żadna marka nie podzieliłaby się ze mną swoim przepisem na idealne kropki 😀 Zbieżność kropek i ustawienia jest całkowicie przypadkowa.

Jak wybrać grid odpowiedni do swoich potrzeb?

Wzorów jest aż 6, dlatego wierzę, że problemem będzie wybranie tego odpowiedniego, który posłuży do wydrukowania całego notesu. Dlatego też przygotowałam próbkę – na stronie A4 zebrałam wszystkie rodzaje wraz z podpisami. Dzięki temu będziemy mieli możliwość podglądu wszystkich gridów, pisanie w nich i w końcu wybór tego odpowiedniego. Różnice są niewielkie, bo jedynie w nasyceniu koloru kropek, ich rozmiarze i odległościach pomiędzy nimi. Ale czasem ta mała zmiana wystarczy.

Przykład:
0,3 x 0,3 oznacza rozmiar kropki.
50% to kolor (w tym przypadku 50% czerni).
5mm to odstępy pomiędzy kropkami.
A4 i A5 to rozmiar papieru.
Plik o tytule:
A5_04_40_6mm
będzie oznaczał arkusz A5, rozmiar kropek 0,4×04, 40% czerni i odległości pomiędzy kropkami – 6 mm.

Do druku

Próbka (wszystkie wzory na arkuszu A4)
A4:
0,3x03mm, 50%, 5mm
0,3x03mm, 40%, 5mm
0,3x03mm, 50%, 6mm
0,3x03mm, 40%, 6mm
0,4×0,4mm, 50%, 6mm
0,4×0,4mm, 40%, 6mm

A5:
0,3x03mm, 50%, 5mm
0,3x03mm, 40%, 5mm
0,3x03mm, 50%, 6mm
0,3x03mm, 40%, 6mm
0,4×0,4mm, 50%, 6mm
0,4×0,4mm, 40%, 6mm

Jak wydrukować notes w kropki?

Można to zrobić na domowej drukarce jak i w punkcie ksero.
Domowy sposób jest tańszy, aczkolwiek oprawienie również będziemy musieli wykonać samodzielnie. W ustawieniach wydruku wybieramy taką opcję, aby kropki były drukowane w czerni i bieli, a nie z całego CMYKa.
W drugim przypadku polecam sposób, który wyniosłam jeszcze ze studiów – raz wydrukować arkusz i skserować dwustronnie tyle razy, ile będziecie potrzebować. I nie, obsługa nie popatrzy na Was dziwnie – oni doskonale znają tę metodę. Wyjdzie na pewno taniej niż drukowanie każdej kartki (czasem nawet dwukrotnie taniej!). Później wystarczy poprosić o oprawę. Wcześniej dobrze jest podjąć decyzję, czy grzbiet notesu będzie po dłuższym boku czy po krótszym. A następnie wybieramy rodzaj oprawy.

Rodzaje opraw, jakie najczęściej spotykamy w punktach ksero:

Listwa wsuwana. Najmniej trwała oprawa, ponieważ nasz wkład notesu wsuwamy do takiej plastikowej rynienki… i już. Kartki można z niej dowolnie wyciągać, wymieniać, o ile same tego nie uczynią w najmniej dogodnym momencie. Na pewno tak oprawionego notesu nie otworzymy zbyt estetycznie na płask.
Listwa zatrzaskowa. Mocna i trwała oprawa. Listwa zatrzaskowa przed zamontowaniem wygląda jak drabinka wmontowana w rynnę. Nasz notes najpierw jest dziurkowany, następnie szczeble przechodzą przez dziurki i całość jest spinana. Osobiście nigdy nie miałam tak oprawionej pracy, a legendy głoszą, że taką listwę można dowolnie otwierać, aby modyfikować wnętrze. Tutaj niestety również nie ma możliwości rozłożenia pracy na płask przez plastikowy grzbiet.
Bindowanie plastikowe. 
Najpopularniejszy rodzaj opraw, tani, trwały i całkiem wygodny. Kartki są połączone plastikowym „grzebieniem” zawiniętym w koło, zęby przechodzą przez dziurki. Można rozkładać na płask bez obaw o wyskoczenie stron. Większość książek, zeszytów czy notatek miałam w ten sposób oprawianych. W niektórych punktach ksero jest również możliwość bindowania drutowego. Zamiast plastikowego grzebienia, nasze arkusze są spinane metalową spiralą. Taki notes wygląda ładniej, jest też wygodny w użytkowaniu. Można notes rozłożyć na płasko i nic nie wyleci.
Termobindowanie. W taki sposób miałam oprawioną pisemną pracę magisterską. Wkład naszego notesu trafia do takiej oprawki, z przodu przezroczystej, z tyłu kolorowej lub z obu stron nieprzezroczystej. Na grzbiecie jest specjalny klej, który chwyta wszystkie strony. Po ostygnięciu oprawa jest trwała, wygodna. Nie jestem jednak pewna czy taki notes otwierany na płask się nie rozsypie po kilku razach. Kto takową oprawę testował i jest w stanie odpowiedzieć w komentarzu?
Oprawa zeszytowa. To nic innego jak spięcie dwoma zszywkami grzbietu notesu, którego pierwotnie wydrukowany format został złożony na pół. Napisałam to trochę na około, ale kto powiedział, że mamy się ograniczać. Jeśli arkusze wydrukujemy na A4, to po złożeniu otrzymamy A5 i będziemy mogli zszyć grzbiet zszywką. Nikt nie broni wydruku na A3 i złożeniu do A4. Czy formatu A5 złożyć na pół do A6. Przy produkcji większego nakładu szycie drutem jest dosłowne. Na przedostatnim etapie, zanim publikacja zostanie docięta do spadów, przechodzi przez maszynę do szycia, która zamiast nici używa metalowego drutu nawleczonego w szpule. Dlatego w tym przypadku zszywka jest raczej umowna. O ten rodzaj oprawy możecie zapytać, nawet z ciekawości.
Jednak wiele punktów ksero posiada zszywacz na tradycyjne zszywki, ale ma on na tyle długą rączkę, że jest w stanie zszyć nam środek publikacji.

I poruszyłam ważną kwestię jaką jest zwyczajne dopytanie się. Będąc w punkcie ksero zapytajcie o dostępne rodzaje opraw, jaką polecają do danej liczby stron. Ludzie tam pracujący mają z tą technologią cały czas do czynienia, słuchają ludzi, którzy też dzielą się swoim doświadczeniem z używaniem oprawionych dokumentów. Pytajcie. To nic nie kosztuje!

Koniecznie dajcie mi znać jak sprawują się arkusze! Czy kropki są wystarczająco duże i widoczne? Wolicie rozstaw co 5 czy co 6 mm? A może jeszcze większy? Możecie również słać na moją skrzyneczkę na IG Wasze notesy złożone z tych arkuszy! Będę się chwalić 😀